More and worse

18:25

hei.
Do domu wróciłam po 15, praktycznie jak zawsze. Jestem tak zmęczona. Nie ma nawet trochę powodu, żeby się cieszyć. Codziennie pełno kartkówek, sprawdzianów. Całe dnie w książkach. Dzisiaj był test do bierzmowania. Pytania w miarę, ale wiadomo stres jest. Nie ma już czasu na leniuchowanie. Minęły ferie trzeba wziąć się w garść.  Od kilku dni wciągnęłam się w książkę i serial Pretty Little Liears.  Serial jest całkiem inny niż książka. Inny bieg wydarzeń. Tu coś odkryli tam nie ma o tym mowy. A na marginesie. Śnieg zaczyna topnieć, są kałuże. Po prostu przychodzi wiosna. Nawet do szkoły nie trzeba już się tak ciepło ubierać. To mi się najbardziej podoba. Doskonale na zdjęciach to widać.






















You Might Also Like

5 komentarze

  1. Ciekawy post, ja dopiero zaczynam ale liczę że wpadniesz do mnie http://me-amy1.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie tu u Ciebie, czekam na następne posty :) obserwacja za obserwacje? Jeśli tak to Zacznij :p.

    KLIK BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post :3

    Co powiesz na wspólną obserwację ? Pytam, bo bardzo podoba mi się Twój blog :)
    Zapraszam: http://by-lolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie od tygodnia nie ma śniegu i codziennie prawie 10 stopni.

    peach-please.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe