Majówka 2017

14:15

Zebranie siły, czasu i chęci do napisania czegoś mnie przeraża kiedy widzę jak dawno nic się nie pojawiło. Jednak ostatnie półtora tygodnia spędziłam we Francji na weekendzie majowym, który u mnie trwał zdecydowanie dłużej ze względu na matury. Rzecz, która mnie najbardziej przerażała to była podróż autokarem trwająca 29 godzin. Każdy sobie może wyobrazić jak wygląda i się czuje człowiek po tak długim czasie jazdy. Przyjechałam na miejsce dość późno wieczorem, ale znając mnie od następnego dnia nie traciłam czasu. Z samego rana wyszłam zwiedzić okolice, a później wybrałam się na jezioro Annecy. Było to miejsce, które chciałam zobaczyć najbardziej. Na zdjęciach nie jest się w stanie oddać tego jakie robi wrażenie. Nie samo jezioro ale i miasteczko. 











We Francji jednak nie ma tyle wolnego co w Polsce, wiec weekend był spędzony typowo na zwiedzaniu większych miejsc. Pierwszym z nich było miasto Chamonix i wjechanie na punkt wydokowy Mont-Blanc, gdzie było 4810 m.n.p. Z moim małym lękiem wysokości to było wyzwanie, aby zobaczyć coś mimo, że była masa barierek. Później wyszła nieplanowana wycieczka przejazdowa przez Szwajcarię i Włochy. W pewnych momentach czułam się jakbym była w miasteczku Hobbita. Odwiedziłam też Lasalette i jaskinie stalaktytów. Resztę dni spędziłam na zakupach i spacerach po miasteczku. 










You Might Also Like

3 komentarze

  1. Wszystkie wyjazdy zawsze zostaja w pamieci na dlugo ;) swietne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki, sama marzę o odwiedzeniu Francji!

    coccinellelife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe